00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako napisw.|Napisy zostay specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
00:00:34:ODTAJNIAM HASO
00:00:42:I jak?
00:00:44:/- Wysyam ci kod.|- Widz. Dzikuj.
00:00:55:- A co z moim kontem?|- Wysyam.
00:01:18:Wysaem.|Powinna ju go mie.
00:01:21:Tak, dzikuj.
00:01:23:/To na pewno legalne?
00:01:25:/Sprawdzamy tylko nasze zabezpieczenia.|/Wszystko w porzdku.
00:01:28:Masz seksowny gos.|Mog co jeszcze dla ciebie zrobi?
00:01:32:Mamy ju wszystko.
00:01:44:Jestemy gotowi.
00:01:55:Zgadnij, kto wanie zarobi|50 patykw.
00:02:04:Co zrobie z moim dyskiem?
00:02:05:- Nawet go nie tknem.|- Nigdy nie dotykaj mojego kompa.
00:02:45:FBI - WYDZIA BEZPIECZESTWA|ELEKTRONICZNEGO
00:03:18:Diagnostyka nie wykazaa zniszcze,|ale to na pewno byo wamanie.
00:03:21:Kto si wama?
00:03:23:To nie by bd systemu.|Kto naruszy zabezpieczenia.
00:03:28:Wycignijcie czarn list.
00:03:30:Macie przesucha kadego hakera,|ktry mg to zrobi.
00:03:34:To prawie 1000 nazwisk.|Mamy wito, brakuje ludzi.
00:03:38:Mamy pilnowa, eby takie rzeczy|nie miay miejsca. Do roboty.
00:03:43:Jest rodek nocy.|Hakerzy rozrzuceni s po caym kraju.
00:03:47:Wadze lokalne mog wam pomc.
00:03:48:Kto myli, e moe z nami pogrywa.|Chc wiedzie, kto.
00:04:18:Powiedziaam, nie!
00:04:20:Lucy!
00:04:21:/Dobijasz mnie.
00:04:22:Wya.
00:04:23:- Co?|- Wya z samochodu.
00:04:25:- Zabieraj apy!|- Nie znaczy nie!
00:04:28:- John! Przesta!|- Nie mw do mnie po imieniu.
00:04:30:Nie znosz tego.
00:04:31:- Znasz go?|- Stul pysk.
00:04:34:Tato! Przesta!
00:04:38:- Mwia, e twj ojciec nie yje.|- Co?
00:04:41:Powiedziaa temu palantowi,|e nie yj?
00:04:44:Moe nieco przesadziam.
00:04:48:To twj chopak?
00:04:51:- Tak.|- Nie.
00:04:53:Nie wiem.|To si okae.
00:04:57:Co ty tu robisz?
00:04:59:Nie odbierasz telefonu.|Nie oddzwaniasz.
00:05:02:To dlatego, e z tob nie rozmawiam.
00:05:04:- Tym razem z jakiego powodu?|- Z jakiego? Chcesz dosta list?
00:05:09:Wanie dlatego.|Szpiegujesz mnie,
00:05:11:wywlekasz mojego chopaka|z samochodu!
00:05:14:- Mwia, e nie jest twoim chopakiem.|- Bo nie jest.
00:05:16:- Teraz powiedziaa, e jestem.|- Zamknij si.
00:05:20:Ale z ciebie dupek.
00:05:23:No dobra. Przepraszam, e wywlokem|twojego nie-chopaka z samochodu.
00:05:32:- Lucy, jedmy std.|- Nie.
00:05:36:- Obaj si wynocie.|- Porozmawiaj ze mn.
00:05:39:Jestem zmczona. Id do ka.|Sama!
00:05:41:eby wiedziaa.
00:05:45:Lucy, zaczekaj.|Chc z tob porozmawia.
00:05:50:Tato,
00:05:51:kiedy bd chciaa pogada,|jeli bd chciaa pogada,
00:05:57:to zadzwoni.
00:05:59:Lucy, zaczekaj.
00:06:02:- Lucy McClane!|- Generro!
00:06:08:Ech, te laski.
00:06:15:Ju mnie nie ma.
00:06:44:/John.
00:06:46:/John, tu Clavino.
00:06:50:/Zgaszam si.
00:06:52:Co robisz w Rocknest?
00:06:54:Skd wiesz, gdzie jestem?
00:06:55:Cztery lata temu zamontowalimy|w wozach GPSy.
00:07:00:Ja bym czego takiego nie wczy.
00:07:02:My je wczylimy.
00:07:06:Suchaj, federalni chc przysugi.|/Szukaj paru goci.
00:07:10:/Chc, ebymy zgarnli|jakiego hakera w Camden.
00:07:13:Nazwisko Farrell,|/imi Matthew.
00:07:16:W Camden?|/Po co mnie tam wysyasz?
00:07:18:/Jest 3 nad ranem. Jad do domu.|Polij tam jakiego modzika.
00:07:25:Nie mog. Chc, ebym wysa|/dowiadczonego detektywa.
00:07:31:/Chopak jest dla nich wany.
00:07:33:Zgarnij go i odwie do centrali FBI|w Waszyngtonie.
00:07:36:/Mieli tam rano|/jakie wamanie do systemu.
00:07:41:wietnie.
00:07:43:Podaj wicej szczegw.|Jakie to byo nazwisko?
00:07:48:Jeste moim dunikiem.
00:08:26:F4RR3LL: Jak mylisz, jest le?
00:08:30:MAG: Bardzo le.
00:08:31:F4RR3LL: Mog na ciebie liczy?|MAG: Nie.
00:08:36:F4RR3LL: Jaka rada?
00:08:39:MAG: Zniknij.
00:08:44:Co?
00:08:46:ADUJ WIRUSA....... GOTOWE
00:09:19:Plan B. Zrobimy to rcznie.
00:09:27:- Kto tam?|/- Policja. Prosz otworzy drzwi.
00:09:39:- Cze.|- Policja?
00:09:42:Kady bdzi w tej dzielnicy.|Chtnie pomog.
00:09:47:Nie zgubiem si.
00:09:49:Ty jeste Matthew Farrell?
00:09:51:Nie, on ju tutaj nie mieszka.
00:09:54:Oczywicie. A kim ty jeste?
00:09:57:Nazywam si Daisy Duke.
00:09:59:W szkole wystarczajco mi dokuczali,|wic daruj sobie.
00:10:04:- Mog zobaczy legitymacj?|- Jasne.
00:10:11:Detektyw. Wyglda na prawdziw.|Kupie j w sklepie z zabawkami?
00:10:16:I oczywicie...
00:10:18:Ten wyglda na prawdziwy.
00:10:23:Hej, Farrel, Sally spiraci wanie|Kill Zone 9. Chcesz zagra?
00:10:27:Nie. Dziki, stary.|"Nagrod Wyczucia" masz jak w banku.
00:10:32:Otwrz drzwi.
00:10:34:Cholera.
00:10:42:- O co waciwie chodzi?|- Nie wiem. Co z komputerami.
00:10:47:Federalni chc z tob pogada.|Zbieraj si.
00:10:51:- Federalni?|- Tak, federalni.
00:11:01:Od 4 lat dziaam legalnie,|ale jak raz trafisz na list,
00:11:06:to si ju nie odczepi.
00:11:09:Bawisz si lalkami?
00:11:11:Prosz, nie dotykaj tego.
00:11:13:- To co, jak figurka G.I. Joe?|- Nie, to limitowana edycja...
00:11:17:- Czy to si zdejmuje?|- Nie.
00:11:20:Ale zepsute jest wicej warte.|Dziki.
00:11:23:Na pewno skleisz to Kropelk.
00:11:25:Mam par innych bajerw,|ktre moesz zepsu.
00:11:27:Idziemy. Zbieraj si.
00:11:29:Musz wyczy sprzt.
00:11:35:Wicej lalek. Chyba niewiele czasu|spdzasz z dziewczynami.
00:11:40:Na serio prbujesz uciec?
00:11:43:Nie strzelaj!
00:11:54:Nie podno si.
00:12:06:Cholera!
00:12:13:Id. Szybko.
00:12:16:Nie podno si.|Szybko.
00:12:29:Nie podno si.
00:12:31:- Trzymaj si blisko mnie.|- W porzdku.
00:12:57:To obudzi ssiadw.
00:12:59:Padnij! Do rodka!
00:13:06:Wrcili do mieszkania!
00:13:12:Oszalae?!
00:13:14:Odejd stamtd!|Jazda!
00:14:46:Przygotuj si do ucieczki.
00:15:23:- Co to byo?|- Co?
00:15:26:Ty to zrobie?
00:15:28:Nie.
00:15:29:- Cholera.|- To nie ja.
00:15:31:Chod.
00:15:33:Trzymaj si blisko mnie.
00:15:40:Rusz si.
00:15:47:Schyl si.
00:15:57:Id za mn.
00:16:10:Trzymaj si mnie.
00:16:15:Idziemy.
00:16:20:Do samochodu. Szybko.
00:16:30:- Umiesz przeadowa bro?|- Co?
00:16:32:Umiesz zmieni magazynek?
00:16:35:Otwrz schowek i wyjmij magazynek!
00:16:43:Bro jest na tylnym siedzeniu!
00:17:16:Schyl si!
00:17:21:Cyrk przyjecha do miasta, czy co?
00:17:32:- Widziae to?|- Ja to zrobiem.
00:17:37:Posterunek Camden, tu 10077.|Baza, zgo si.
00:17:43:/Zgaszam si.
00:17:44:Musz pogada z waszym szefem.|To pilne.
00:17:48:/Chwileczk.
00:17:49:/- Mwi detektyw Wieseman.|- Tu detektyw John McClane.
00:17:54:W waszym rejonie strzelano|do policjanta.
00:18:13:Ty jej powiedz.
00:18:19:/Jak wygldaj sprawy?
00:18:21:/Uciek nam.
00:18:23:/Zgino trzech naszych.
00:18:26:Zaczekaj.
00:18:49:Thomas, mamy problem w New Jersey.|Farrell nadal yje.
00:18:56:- Uciek wam?|- Tak.
00:18:59:Przecie wysaem was tam piciu.
00:19:01:Tak, ale on nie by sam.
00:19:03:Wysyam po was migowiec.|Znajdziemy go.
00:19:05:/Mylisz, e tym razem|/sobie poradzisz?
00:19:12:O, mj Boe.
00:19:14:- Oddychaj, may.|- Oddycham.
00:19:18:- Nie mog przesta si trz.|- To adrenalina. Boisz si, ale to minie.
00:19:22:Jasne, e si boj.|A ty si nie bae?
00:19:26:Baem si.
00:19:29:Tak wyglda u ciebie strach?|Wygldasz na bardzo spokojnego.
00:19:34:Robie to ju kiedy?
00:19:36:Co?
00:19:38:Zabijae ludzi?
00:19:41:Tak, ale to byo dawno temu.
00:19:46:Kim oni byli?
00:19:48:Dlaczego chcieli ci zabi|i rozwalili mi chat?
00:19:53:Oni chcieli zabi ciebie.
00:19:56:Dlaczego?
00:19:57:Ty mi powiedz.|To ty jeste kryminalist.
00:20:16:Na razie mamy 7 martwych hakerw.|Nie byli wysoko notowani.
00:20:20:- Zbierz twarde dyski do analizy.|- Tak jest.
00:20:28:Trey, znajd Matthew Farrella.
00:20:32:Robi si.
00:20:36:Po co wam tyle broni?
00:20:39:To taki rodek bezpieczestwa.
00:20:42:Myl o nich, jak o sprzcie|dla twojego oprogramowania.
00:20:55:/Dzie dobry, stolico.|/Zapowiada si pikny dzie 4 lipca.
00:21:01:/Jeli macie jakie plany,|/lepiej wyruszajcie od razu,
00:21:05:/bo na drogach ju s korki.|/A tymczasem kolejny zoty przebj.
00:21:11:Co jest?
00:21:14:Co robisz?|Co to jest?
00:21:17:- To Credence.|- Credence?
00:21:19:Credence Clearwater Revival.|Klasyka rocka.
00:21:23:Wiem, ale nie wszystko, co stare|jest od razu klasyk.
00:21:27:- Byli i nadal s do kitu.|- Nie lubisz ich?
00:21:30:Jakby mi kto wpycha|do tyka szyszk.
00:21:34:wietnie.|Zachowujesz si bardzo dojrzale.
00:21:37:/Przecie wsppracuj.
00:21:41:/Przeczesaem sektor 0-6-0.|/Robi kolejne podejcie.
00:21:48:Prosz wszystkich o uwag.|Jestemy gotowi?
00:21:52:Stacje przekanikowe|s wczone i gotowe.
00:21:55:Rozpocz etap 1.
00:22:03:WYDZIA KONTROLI RUCHU|Waszyngton
00:22:29:Kiedy ostatni raz wczye radio|i suchae muzyki? Rzu jak dekad.
00:22:35:W latach 70.? Michael Jackson|jeszcze wtedy by czarny?
00:22:40:To moe Pearl Jam.|10 lat temu.
00:22:43:To moe 20 lat.|The Cure? Nic?
00:22:45:To stacja z wiadomociami.
00:22:47:Chc sprawdzi, czy powiedz co|o twoich nocnych gociach.
00:22:52:- Suchasz wiadomoci?|- Z tym te masz jaki problem?
00:22:56:Tak, mam wielki problem|z wiadomociami.
00:22:59:To jedna wielka manipulacja.
00:23:03:Wszystko, czego suchasz|jest starannie zaprojektowane
00:23:07:przez wielkie korporacje medialne|w jednym tylko celu.
00:23:11:- eby y w cigym strachu.|- W strachu?
00:23:13:Tak, eby wydawa pienidze|na rne rzeczy,
00:23:16:takie, ktrych pewnie wcale|nie potrzebujesz,
00:23:18:a ktre media reklamuj|i ktrymi zarabiaj na siebie,
00:23:20:zmuszajc ci, eby kupowa wicej.|Mog o tym gada cay dzie.
00:23:26:- Hej!|- Co?
00:23:27:Zamknij si.
00:23:29:wietnie, ignoruj ca spraw,|udawaj, e nie istnieje...
00:24:23:- Wszystko w porzdku?|- Nie!
00:24:26:Zosta w samochodzie.|Nic ci nie bdzie.
00:24:32:Hej.
00:24:34:Wszystko w porzdku? Prosz si|nie rusza i wezwa karetk.
00:25:04:- Wszystkie wiata s zielone.|- Co?
00:25:07:Wszystkie wiata s zielone.|Idziemy.
00:25:09:- Idziemy?|- Bierz torb i chod, hakerku.
00:25:15:- Idziemy.|- Nigdy nie miaem wypadku.
00:25:18:Tak, to ekscytujce. Tdy.
00:25:19:- A ty miae kiedy wypadek?|- Tak, kilka.
00:25:22:Co robimy?
00:25:23:Takie co, co wynaleziono w latach 60.|Nazywa si jogging, spodoba ci si.
00:25:37:Chicago zgasza awari systemu|kolejki naziemnej.
00:25:45:Kolej te zgasza|cakowit awari systemu.
00:25:48:Agencja Kontroli Lotw ogosia alarm.|Pad cay system.
00:25:53:Zostalimy zaatakowani.
00:25:57:Wyprowadmy ich na troch|na wiee powietrze.
00:26:10:To alarm przeciwwglikowy.
00:26:14:Wszyscy na zewntrz!
00:26:16:Szybko!
00:26:21:Taylor, rusz si!
00:26:37:AGENCJA UBEZPIECZE SPOECZNYCH|/Zarzdzam cakowit ewakuacj.
00:26:43:/To nie s wiczenia.
00:26:45:/Cay personel proszony jest|/o opuszczenie budynku.
00:26:57:Sprawdcie,|czy nikt nie zosta w rodku.
00:27:18:- Zabierz ekip na 4. pitro.|- Tak jest.
00:27:26:Przeprowad analiz systemw.|Sprbuj ustali, skd to wyszo.
00:27:33:Rozpocz etap 2.
00:27:50:Ju panikuj.
00:27:56:Oczywicie.
00:27:59:Myl, e kto zabiera im ich pienidze.|Te wszystkie centy zbierane przez lata.
00:28:05:"Poyteczni idioci,"|tak by ich okreli Lenin.
00:28:09:Przygotuj nagranie video.
00:28:24:System transportowy stolicy pada.|Sparaliowali cay sektor handlowy.
00:28:29:Pocz mnie z ministrem skarbu pastwa|i przewodniczcym komisji transportu.
00:28:34:Do roboty! Sprawca na pewno zostawi|gdzie jaki lad. Znajdcie go.
00:28:39:Jest tu agent Bowman?
00:28:40:- Nie teraz, musisz zaczeka.|- Teraz, lizusie.
00:28:43:To Matthew Farrell.|Bowman kaza go tu sprowadzi.
00:28:47:Jeli ty nie wiesz, co jest grane,|to daj tu kogo, kto wie.
00:28:50:Ja jestem Bowman.
00:28:56:Nagranie video jest gotowe|do zaadowania.
00:29:02:John, dziki, e go tu przyprowadzie,
00:29:05:ale rano wszystko si zmienio.|Prbujemy zapanowa nad sytuacj.
00:29:08:Przepraszam, macie tu co do jedzenia?|Jakie batoniki moe?
00:29:13:- Mam niski poziom cukru.|- Dyrektorze.
00:29:21:/Po paraliu komunikacyjnym|/i faszywych alarmach przeciwwglikowych
00:29:26:/panika wybucha na giedzie.
00:29:29:/Federalna Komisja ds. Handlu uwaa,|/e panik mg wywoa bd systemu.
00:29:37:Cholera, jest le.
00:29:39:Nie jest a tak le.
00:29:41:Przeprowadzalimy symulacje,|aby przygotowa si na takie sytuacje.
00:29:44:- To s wasi podejrzani?|- Byli.
00:29:46:Wszystkich zamordowano|w cigu ostatnich 24 godzin.
00:29:50:Poznajesz kogo z nich?
00:29:54:- Nie.|- Ani jednego?
00:29:57:Pojawi si bd systemu.
00:30:12:/Drodzy rodacy... nadszed czas...|/aby wla strach... w serca... obywateli...
00:30:19:/- Nie pytajcie...|- To nieautoryzowany przekaz.
00:30:23:/...co wasz kraj moe zrobi...|/aby zaegna... ten... kryzys.
00:30:26:/Odpowied brzmi... absolutnie nic.
00:30:28:/Wojsko... jest... w tym... przypadku...|/bezsilne.
00:30:34:/Czytajcie z moich ust.
00:30:37:/Globalna... dominacja... USA...|/naley... ju... do przeszoci.
00:30:45:/Wszystkie... kluczowe... technologie...|/tak... cenne... dla... tego kraju...
00:30:50:/komunikacja... transport... Internet...|/energia elektryczna... energia jdrowa...
00:30:57:/ich los... spoczywa... teraz...|/w naszych... rkach.
00:31:01:/Nie spoczniemy, nie poddamy si|/i nie przegramy.
00:31:07:Nie wiem, jak to transmituj.
00:31:09:/Dzikuj.
00:31:10:/Szczliwego... Dnia Niepodlegoci...|/dla wszystkich.
00:31:17:A mnie ciarki przeszy.
00:31:20:Nie znalazem wicej kawakw|z Nixonem.
00:31:23:- Mylisz, e w to uwierzyli?|- Oczywicie.
00:31:29:czcie mnie z Agencj cznoci,|Transportu...
00:31:32:/- Jezu, to jest "wyprzeda po poarze."|- Co?
00:31:35:Wyprzeda po poarze.
00:31:38:Hej, tego jeszcze nie wiemy.
00:31:40:- To mit, nie da si tego zrobi.|- Mit?
00:31:43:Powiedz, e ona jest tutaj|tylko dekoracj.
00:31:46:Co to jest "wyprzeda po poarze?"
00:31:48:To trjfazowy atak na ca|infrastruktur kraju.
00:31:52:W 1 etapie rozwalaj transport.
00:31:54:Etap 2 paraliuje|sektor handlowy i czno.
00:31:57:Etap 3 eliminuje media uytkowe,|gaz, prd, energi nuklearn,
00:32:00:to, co jest sterowane komputerowo,|czyli praktycznie wszystko.
00:32:05:Nazywaj to "wyprzeda po poarze,"|bo wszystko musi znikn.
00:32:09:Hej, ty. Jak si nazywasz?|Farrell?
00:32:11:Mw ciszej.
00:32:13:Nikt nie bdzie tu mwi|o wyprzeday,
00:32:15:chyba e powiesz mi,|e pomagae j zorganizowa.
00:32:19:Co? Nie. Ja tylko wyjaniam...
00:32:21:Doceniamy twoj trosk,|wiemy, co mamy robi. Dziki.
00:32:24:- Na razie dajecie tylko dupy...|- Co?
00:32:28:Nic, powiedziaem, e rozumiem.
00:32:31:Nie wysali po niego harcerek.
00:32:34:To byli uzbrojeni po zby|profesjonalici. Rozwalili ca chat.
00:32:38:Nie znam gwniarza,|nie obchodzi mnie on - bez urazy.
00:32:42:Ale kto bardzo chce go zabi.
00:32:44:Najwyraniej ma to zwizek z tym,|co si teraz dzieje.
00:32:49:W porzdku.
00:32:51:ABN ma przesuchiwa hakerw.|Dam wam eskort.
00:32:55:Moe by?
00:32:56:Malina, daj go na pocztek listy.|Chc wiedzie o wszystkim, co on wie.
00:33:02:Gdyby wiedzia cho poow tego,|co ja, mzg by mu eksplodowa.
00:33:05:Jestem agent Johnson,|wasza eskorta.
00:33:08:- Johnson?|- Zgadza si.
00:33:10:- Prosz ze mn.|- wietnie.
00:33:13:Czy to, o czym mwie,|naprawd jest moliwe?
00:33:16:Jeli wyeliminujesz jeden element,|zmiany mona cofn,
00:33:19:jeli zaatwisz na raz wszystkie|elementy, system pada i...
00:33:23:Sam widzisz.
00:33:26:Przecie jest caa masa agencji,|ktre si tym zajmuj.
00:33:30:Dostarczenie wody do Nowego Orleanu|zajo FEMIE 5 dni.
00:33:58:Ile zajmie nam droga do gmachu ABN?
00:34:00:Loughlin, skontaktuj si z policj,|/niech oczyszcz nam drog.
00:34:06:Policja, mwi FBI,|/prosimy oczyci drog.
00:34:09:/Eskortujemy det. Johna McClane'a|/i Matthew Farrella do gmachu ABN.
00:34:13:Farrell wypyn.
00:34:15:- Federalni wioz go do ABN.|- Dobrze.
00:34:17:Przechwy transmisj.
00:34:19:Ustal czstotliwo.
00:34:20:Poka, gdzie s teraz samochody|i wycignij mi akta tego Johna McClane'a.
00:34:25:/Znalelimy Farrella.|/Czekajcie na wsprzdne.
00:34:32:Nie chc by namolny, ale tam|jest knajpa, a ja umieram z godu.
00:34:37:- Zamknij si.|- Wystarcz torebeczki z ketchupem.
00:34:41:Zamknij si.
00:34:42:Masz 14 minut, eby mi powiedzie,|dlaczego mnie okamae.
00:34:45:Ja ci okamaem? Kiedy?
00:34:47:Zdjcia tych hakerw.|Znae ich, prawda?
00:34:49:Nie, ja...
00:34:51:May, nie kam.|Jestem glin, wiem, kiedy kamiesz.
00:34:55:Kim oni byli?
00:34:59:No dobra.
00:35:04:Byli moj konkurencj.
00:35:09:Skrcie w prawo w Concorde.
00:35:11:Mwili, e chc sprawdzi, czy mona|zama ich nowy program do zabezpiecze.
00:35:18:Tym si wanie zajmuj.|Zajmuj si zabezpieczeniami.
00:35:25:Tak sobie mylaem...|eby zorganizowa co tak odjechanego,
00:35:29:jak wyprzeda po poarze,|potrzeba masy programistw-pionkw,
00:35:32:ale tylko kilku hakerw,|eby to zaimplementowa.
00:35:35:I wtedy takie Bogu ducha winne pionki,|jak ja...
00:35:39:...kocz jako zdjcia na cianie.
00:35:41:Przysigam, McClane,
00:35:44:nie miaem pojcia, e mam by|narzdziem Armageddonu.
00:35:51:/Skrcie w lewo w Lexington.
00:35:53:To dopiero seksowny gos.
00:35:55:Dlaczego kae nam tdy jecha?
00:35:58:Mj Boe.
00:35:58:Jad do was dwa wozy FBI.|/Przepucie je.
00:36:02:Zrozumiaem.
00:36:04:- To ona.|- Kto?
00:36:07:O kim mwisz?
00:36:10:/- To oni.|/- Oni?
00:36:12:/Przysigam, ja j znam.|Wszdzie rozpoznabym ten gos.
00:36:17:- Nie rozmawiaj z ni.|- Bd przez chwil cicho.
00:36:21:Centrala, jak wam mija dzionek?
00:36:24:/Pewnie macie pene rce roboty|/z tymi 587, co?
00:36:28:/Tak, musielimy wysa w teren|/wszystkie radiowozy.
00:36:33:Wysalicie wszystkie radiowozy|na parad nudystw?
00:36:38:Przesta pierdoli|/i daj pogada z twoim szefem.
00:36:43:Zmieniamy tras.|/Skr w lewo w 14.
00:36:56:- Funkcjonariusz McClane.|- Detektyw McClane, dupku.
00:37:00:Bdziemy mogli si bliej pozna,|/kiedy odwiedz ci w pudle.
00:37:05:Wiem ju o tobie bardzo duo, John.
00:37:08:/Znam twj adres na Brooklynie,|/wiem, jak spacasz hipotek,
00:37:11:/od jak dawna suysz|/w nowojorskiej policji.
00:37:15:A co u Holly?|To przykre, jestecie po rozwodzie.
00:37:18:May Jack i Lucy bardzo to przeyli?
00:37:23:Mylaem, e po 30 latach suby|/mona liczy na lepszy plan emerytalny.
00:37:29:Jest jeszcze gorzej.
00:37:33:Twoja emerytura|/przestaa wanie istnie.
00:37:36:Pozwl, e ci to wynagrodz.
00:37:38:Zablokuj ich na tym skrzyowaniu.
00:37:41:/Strzel Farrellowi w gow|/i odjed.
00:37:45:Zanim miniesz przecznic,|/znikn wszystkie twoje dugi,
00:37:50:/a twoje dzieci bd ustawione|/do koca ycia.
00:37:53:Kuszca propozycj,|szczeglnie ta ostatnia cz.
00:37:56:Ale jednak nie skorzystam, palancie.
00:38:00:Jeste jak zegarek Timex|w erze cyfrowej. Przegrasz.
00:38:06:/Albo znajd ci, skopi ci tyek|i wyrzuc z twojej wasnej imprezy.
00:38:13:/Co ty na to, cioku?
00:38:19:Nie odpowiada.
00:38:24:Padnij!
00:38:31:Nie podno si!
00:38:37:Ranni funkcjonariusze na rogu|Maine i Konstytucji.
00:38:59:Szybko, wysiadajcie!|Dalej!
00:39:05:Nie podno si!
00:39:12:Schyl si!
00:39:13:Trzymaj si!
00:39:25:Jestemy pod ostrzaem!|/Potrzebujemy wsparcia!
00:39:29:Tu centrala,|/wysyamy wsparcie.
00:39:36:Trzymaj si.
00:39:53:Trzymaj si.
00:40:11:Uwaga.
00:40:28:/- Stracilimy Dale'a.|- Nie zgubcie ich.
00:40:41:- Wrcili.|- Wiem.
00:40:46:Tunel po lewej!|Skr w lewo!
00:41:05:Poka schemat tego tunelu.|Dalej!
00:41:18:Otwrz bramki|przy pnocnym wjedzie.
00:41:27:Skieruj tam ruch.|Wszystkie pasy.
00:41:46:- Teraz otwrz wjazd z drugiej strony.|- Co?
00:41:48:Odsu si!
00:41:55:Trzymaj si!
00:42:33:Nie wysiadaj z samochodu!
00:42:44:Uwaaj! Z drogi!
00:42:57:Uciekaj!
00:43:11:Nigdy wicej si nie wahaj.
00:43:15:Cay jeste?
00:43:22:Zaczekaj tu chwil. Nie ruszaj si.
00:43:24:Co?
00:43:25:Co ty tu robisz, John?
00:43:29:Stacie pod cian!
00:43:31:Federalni chc przysugi.
00:43:34:Musisz tylko zabra dzieciaka z Jersey|i zawie go do Waszyngtonu.
00:43:40:Buka z masem.|Przecie to nic trudnego.
00:43:44:Ale nie, zachciao im si|dowiadczonego detektywa.
00:43:52:Mylisz, e korki uliczne
00:43:55:i rzucanie we mnie samochodami|mnie powstrzyma?
00:43:57:Wejd tam i wykocz ich.
00:43:59:Nie musz. Sami do mnie jad.
00:44:13:To nie jest dobry pomys.
00:44:54:- Nie dotykaj mnie!|- Przepraszam.
00:44:56:Cay jeste?|O, mj Boe.
00:45:01:- Niezy strza, co?|- Niezy.
00:45:05:- Rozwalie helikopter samochodem.|- Skoczyy mi si naboje.
00:45:13:A co z tob?
00:45:14:Zraniem si w kolano|i dokucza mi astma, ale...
00:45:18:nic mi nie jest.
00:45:20:Nigdy nie wyskakuj|z pdzcego samochodu.
00:45:34:/Zgo si.
00:45:37:Rozwalili helikopter.
00:45:39:Co z Farrellem i McClanem?
00:45:42:Ju po nich.
00:45:43:Wracaj.
00:45:45:W porzdku, zaczynamy etap 3.
00:45:47:Rozmawiaem z Emmersonem.|Dojedaj ju do Woodlawn.
00:45:50:Znakomicie.
00:45:52:Mai, przygotuj si do odbioru danych.
00:46:01:Dokumenty, prosz.
00:46:04:Zaparkujcie przy bramie.|Wprowadzimy was.
00:46:06:Pilnujcie bramy.|Reszta ze mn.
00:46:15:Alarm wczy si|tylko na 5 pitrach.
00:46:18:eby sprawdzi pozostae,|potrzebujecie przepustki.
00:46:22:Po co chcecie schodzi niej?|Tam s tylko serwery.
00:46:31:/Rodriguez.
00:46:34:/Odezwij si.
00:46:50:- Brama zabezpieczona.|- Zrozumiaem.
00:47:01:Weszlimy do rodka.
00:47:41:To jaki absurd.|Bd twardzielem, ale nie bd gupi.
00:47:44:Musisz jecha do szpitala.
00:47:46:Spjrz na siebie.
00:47:48:Nie jestem lekarzem,|ale wygldasz na rannego.
00:47:51:- To seksowne, nie?|- Nie.
00:47:54:Nie potrzebujemy lekarzy,|tylko glin.
00:48:25:Podczy si.
00:48:27:Z drogi. Przepucie nas.
00:48:34:Policja, eskortuj tego dzieciaka.
00:48:50:Sierancie!
00:48:53:Musz z panem porozmawia.
00:48:55:- Ambulatorium jest tam.|- Nic mi nie jest.
00:48:57:Musimy porozmawia.|To zajmie tylko chwil.
00:49:08:O, mj Boe.
00:49:16:Wynomy si std.
00:49:21:wietnie.|Teraz tylko druga sekwencja.
00:49:29:Serwer jest gotowy.
00:49:31:Moemy zaczyna.
00:49:33:Zacznijcie pobiera dane.
00:49:44:- Nic si nie dzieje.|- Cierpliwoci.
00:49:50:- System nie reaguje.|- Zaczekaj.
00:49:57:Widzisz?
00:49:59:Wszystko dziaa.
00:50:03:Powiadom mnie, kiedy dojdzie do 20%.
00:50:12:Przepraszam.
00:50:15:Prosz nas przepuci.
00:50:17:Jasna cholera.
00:50:20:Hej, mody.
00:50:22:- Masz w tej torbie telefon?|- Tak.
00:50:24:Idziemy.
00:50:31:Prosz, agentko... Tovarek.|To chyba ty.
00:50:57:Transfer osign 20%.
00:50:59:Wynosimy si std.|Niech uganiaj si za wasnymi ogonami.
00:51:18:/Z powodu ostatnich wydarze|/wadze s niezwykle ostrone.
00:51:22:/Ka kierowcom opuci pojazdy|/na czas przeszukiwa.
00:51:27:/Jak wida, jednostki K-9|/sprawdzaj kady pojazd.
00:51:31:/Nie wiemy, czy ma to zwizek|/z alarmami przeciwwglikowymi,
00:51:34:/czy z jakim nowym zagroeniem.
00:51:37:Agencja Kontroli Lotw|zamkna wszystkie lotniska.
00:51:40:Mamy dostp do wszystkich systemw.|Telefony, prd, gaz, energia jdrowa.
00:51:46:Chwileczk.
00:51:47:Jack Perry, NSA.
00:51:48:Chuck Summer,|Departament Bezpieczestwa.
00:51:51:- Przyjechalimy pomc.|- Pomc?
00:51:54:wietnie.
00:51:55:Potrzebujemy miejsca do pracy.|Zaatwicie nam co?
00:52:00:Jak wida, my korzystamy|z miejsca do pracy.
00:52:03:Moecie stan w kcie.|Jak bd czego potrzebowa, zamacham.
00:52:32:- Nie, zaczekaj. Nie dzwo!|- Dlaczego?
00:52:35:Na pewno go ju rozpracowali.
00:52:36:Jak zadzwonisz, to nas tu namierz.|Schowaj do kieszeni...
00:52:39:- Jeste pewien?|- Tak.
00:52:41:...albo rozwal.|Nie musiae go rozwala.
00:52:44:Przepraszam. Policja.|To nagy wypadek.
00:52:47:On zaraz oddzwoni.
00:52:50:Chod tutaj.
00:52:52:- Masz sygna?|- Tak.
00:52:57:Tak?
00:52:57:John McClane|do agenta Bowmana.
00:53:00:Dzwoni John McClane.
00:53:03:Mw.
00:53:05:Nie dotarlimy do ABN.|/Znowu nas zaatakowali.
00:53:06:Twoi ludzie nie yj.
00:53:10:- A co z Farrellem?|- Jest ze mn.
00:53:14:- Zaczekaj, John.|- Dobrze.
00:53:23:Kolejny dzie w raju.
00:53:24:Przejli kontrol|nad wszystkimi mediami.
00:53:27:Telefony, Internet, satelity.
00:53:38:KONGRES EWAKUOWANY
00:53:41:Nadaj na wszystkich kanaach.
00:53:47:A JELI TO DOPIERO POCZTEK?...
00:53:53:A JELI JESTE SAM, RANNY,
00:53:56:DZWONISZ PO POMOC,|ALE NIKT SI NIE ZGASZA?...
00:54:10:- Przecz z powrotem na wiadomoci.|- To s wiadomoci.
00:54:13:Nadaj to na kadym kanale.
00:54:14:A JELI POMOC NIGDY NIE NADEJDZIE?
00:54:33:O, mj Boe.
00:54:43:McClane!
00:54:45:Uwaga! Z drogi!
00:54:49:Z drogi!
00:54:52:Bowman.|/Bowman, widzisz to?
00:54:55:Bowman, to mistyfikacja.
00:55:02:Widz.
00:55:04:Dziki Bogu.
00:55:09:- McClane?|- Bowman?
00:55:17:czno satelitarna pada.|Zaatw mi lini naziemn.
00:55:35:Napisaem may fragment kodu|i wiat si posypa.
00:55:39:- To wirtualny terroryzm.|- Co?
00:55:41:Szalestwo.
00:55:42:Kiedy pierwszy raz usyszaem|o wyprzeday po poarze,
00:55:46:pomylaem, e byoby fajnie,|gdyby kto to zrobi.
00:55:50:Wcisn RESET,|dla zabawy rozwali system.
00:55:56:To nie jest system,|tylko pastwo.
00:55:59:Mwimy o ludziach,|o kraju penym ludzi,
00:56:03:ktrzy siedz teraz w domu|i s przeraeni.
00:56:06:Jeli skoczye ju z t zadum,|to rusz gow i pom mi ich dorwa.
00:56:13:Pom mi.|Postaw si na ich miejscu.
00:56:18:Gdyby to bya twoja|wyprzeda po poarze,
00:56:21:- jaki byby twj nastpny ruch?|- No dobrze.
00:56:25:Caa idea wyprzeday po poarze|opiera si na zdalnym sterowaniu,
00:56:29:ale nie wszystkie systemy|s wczone do sieci.
00:56:31:Due zakady nie s.|Maj sterowanie rczne.
00:56:36:Mona zama zabezpieczenia,
00:56:39:ale wyczy je mona jedynie|na miejscu. Trzeba tam pojecha.
00:56:44:- Daj mi ten telefon.|- Telefony nie dziaaj.
00:56:47:Nie dziaa tylko sie.
00:56:49:Wystarczy przeprogramowa telefon|na innego satelit.
00:56:53:Hakerzy cigle w nich grzebi.|Ci terroryci pewnie te.
00:56:57:Skd ty to wszystko wiesz?
00:57:00:Stary, nie mam zielonego pojcia.|W mojej gowie kbi si peno myli.
00:57:04:Krajowa sie energetyczna i gazowa|jest podzielona na 3 strefy.
00:57:08:Wschodni, centraln i zachodni.|Kad steruje jedna rozdzielnia.
00:57:12:Tutaj.
00:57:16:Co to jest?
00:57:17:Wschodnia rozdzielnia.
00:57:18:Jeli j wycz,
00:57:21:cae Wschodnie Wybrzee|zostanie pozbawione prdu.
00:57:25:Ale trzeba to zrobi rcznie.
00:57:27:W porzdku.
00:57:29:- Jedziemy.|- Dokd? Do Virginii Zachodniej?
00:57:32:Nie znios kolejnych zamachw|na moje ycie.
00:57:35:McClane.
00:57:36:Przywykniesz do tego.
00:57:37:McClane! Cholera.
00:57:39:Unieruchomili sieci komrkowe|i zabrali si te za linie naziemne.
00:57:43:Nie obchodzi mnie jak,|ale zaatw mi jak lini.
00:57:46:Co macie?
00:57:49:Sprawdzilimy cay budynek.|Jest czysty. Sprawdzi jeszcze raz?
00:57:52:Nie trzeba.
00:57:55:To faszywy alarm.|Facet z nami pogrywa.
00:57:58:Ka wszystkim wraca|do centrum kryzysowego.
00:58:01:Otwieramy budynek.
00:58:05:Dalej, wsiadaj.
00:58:06:Drzwi s zamknite.
00:58:08:Masz drugiego gnata,|eby je otworzy?
00:58:14:Hej, przesta. Nie rb tego,|bo wyczysz...
00:58:21:Szalestwo. Widziae to?|Wybacz.
00:58:24:Nie wiedziaem,|e od razu si otworzy.
00:58:31:Jak wyrwae swoj?
00:58:35:Cay jeste?|Oberwae ni po gowie?
00:58:39:Przepraszam.
00:58:44:Nie! Stary, nie dotykaj tego.
00:58:46:Znam si na tym.|Ju to kiedy robiem.
00:58:48:To znaczy, czytaem o tym.
00:58:52:/Tu Pomoc Drogowa.|/Zarejestrowalimy uruhomienie poduszek powietrznych.
00:58:54:Tak! Uderzylimy w drzewo!|Mj tata ma zawa!
00:58:59:Bagam, pomcie nam.|On umiera.
00:59:02:/Prosz czeka.|/Wezwiemy karetk.
00:59:05:Nie, on umiera!|Prosz posucha.
00:59:07:Sam mog go zawie do szpitala.|Nic mi si nie stao.
00:59:10:Ale nie mog uruchomi samochodu.|Musicie go uruchomi za mnie.
00:59:14:Bagam...
00:59:15:/Prosz poda nazwisko.
00:59:19:Ja mam na imi... Frank...
00:59:22:a mj tata nazywa si...
00:59:29:Dvorak Tsajensky.
00:59:33:Bagam, prosz nam pomc.
00:59:37:/Pomoc jest ju w drodze.
00:59:39:Nie! Prosz mnie wysucha.|Jak ma pani na imi?
00:59:42:/- Dolores.|- Dolores.
00:59:44:Nie wiem, czy masz tat,|ale ja mam i chc, eby tak zostao.
00:59:49:Mj tata jest moich bohaterem|i w tej chwili kona w moich rkach.
00:59:55:On musi natychmiast trafi|do szpitala,
00:59:59:wic odpal ten cholerny samochd!
01:00:05:Dzikuj, Dolores.
01:00:06:Podaj mi telefon.|Musz skontaktowa si z Magiem.
01:00:09:- Z kim?|- Z Magiem.
01:00:09:To taki cybernetyczny Jedi.
01:00:20:WSCHODNIA ROZDZIELNIA|Middleton, Virginia Zachodnia
01:00:28:Nie macie prawa tu przebywa.
01:00:30:FBI. Prawdopodobnie|kto planuje was zaatakowa.
01:00:33:Musicie mie zezwolenie.
01:00:54:Niele si spisae.
01:00:58:Dziki.
01:01:00:Co z tob?|Nie masz ju na co narzeka?
01:01:03:Nie, tylko...
01:01:06:Co? Co si dzieje?
01:01:08:To nie jest zabawne.|Nie jestem taki, jak ty.
01:01:10:- Nie umiem tego robi.|- Czego?
01:01:14:Nie umiem by bohaterem.|Nie jestem taki odwany, jak ty.
01:01:19:Nie jestem adnym bohaterem.
01:01:21:W cigu 6 godzin|10 razy uratowae mi ycie.
01:01:24:Wykonywaem tylko swoj prac.
01:01:28:Wiesz, co dostajesz za bycie bohaterem?|Nic.
01:01:33:Strzelaj do ciebie,
01:01:34:potem poklepi ci po ramieniu,|bla, bla, bla, zuch chopak.
01:01:41:Rozwodzisz si,
01:01:43:ona nie pamita nawet|twojego nazwiska,
01:01:46:dzieciaki nie chc z tob rozmawia,
01:01:50:sporo posikw jadasz w samotnoci.
01:01:54:Wierz mi, nikt nie chce|takiego ycia.
01:01:58:- To dlaczego to robisz?|- Bo nikt inny nie chce.
01:02:02:Gdyby kto chcia przej paeczk,|od razu bym si zgodzi,
01:02:06:ale tak nie jest,|wic my musimy to robi.
01:02:09:I to czyni ci tym, kim jeste.
01:02:20:Teraz idzie ju z grki.
01:02:22:Powiadom Emmersona,|e wkrtce przyjedziemy.
01:02:31:Co wy tu robicie?|To zamknita strefa.
01:03:00:Zosta w samochodzie.
01:03:52:- Podczylimy si.|/- Dobrze. Wycz systemy.
01:04:06:Chyba miae racj.
01:04:08:To okropne.
01:04:13:Mamy towarzystwo.
01:04:24:- Skd mona odci zasilanie?|- Co?
01:04:28:Gwna sterownia.
01:04:32:4 pitro.
01:04:50:- Zaczekaj chwil.|- Nie zostawaj w tyle.
01:04:52:Chc tylko zapa oddech.
01:04:54:Syszae o czym takim,|jak siownia?
01:05:18:Idziemy. Szybko.
01:05:32:Wywiad jest pewien,|e terroryci si przemieszczaj.
01:05:36:Tylko w ten sposb|mog unikn triangulacji.
01:05:39:Na pewno maj mnstwo sprztu,|wic szukamy duego wozu, ciarwki.
01:05:46:Powiadom ABN,
01:05:48:e potrzebujemy kadego agenta,|satelity i sieci telefonicznej.
01:06:12:Koniec zabawy, licznotko.
01:06:14:Nie.
01:06:15:Zostaw bro.
01:06:17:Rce do gry.
01:06:18:Wstawaj.
01:06:27:Do roboty. Ju!
01:06:30:Teraz twoja kolej.
01:06:36:Pospiesz si.
01:06:58:Dosy tego pieprzonego King-Fu.
01:07:00:Spotkaem ju wiele takich zdzir,|ale ty...
01:07:03:bijesz je wszystkie na gow.
01:07:09:Nadal jeste przytomna?
01:07:12:- Rb swoje!|- Dobrze.
01:07:14:Ile potrzebujesz czasu?
01:07:16:Niewiele.
01:07:30:Skoczye?
01:07:32:- Skoczye?|- Jeszcze nie.
01:07:35:To nie takie proste,|jak odbieranie e-maili.
01:07:39:Wamali si tu zdalnie.|Namierzam ich adres IP.
01:07:43:- Co?|- Potrzebuj 30 sekund.
01:07:46:To nie takie proste, kiedy...
01:08:04:Cofnij zmiany, ktre wprowadzie.
01:08:09:Jestem praworczny.|Potrzebuj drugiej rki, serio.
01:08:48:Ostatnie drzwi do otwarcia.
01:08:52:Wiesz, co robisz?|Wiesz, co to oznacza dla tego kraju?
01:08:56:Tak, wiem.|A teraz otwrz te drzwi.
01:09:00:Jasne.
01:09:01:Ciesz si, e si rozumiemy.
01:09:10:To fajnie, e o tym wiesz.
01:09:29:Co sycha?
01:09:41:Trzymaj si.
01:10:58:Moe to przedyskutujemy?
01:11:04:I jak? Nie za ciasno?
01:11:10:Cholera!
01:11:14:Umiechnij si.
01:11:48:McClane!
01:11:54:McClane, wya stamtd!
01:11:57:Dalej!
01:12:03:No dalej!
01:12:26:Widziae to?
01:12:33:Zatrzymae to, tak?
01:12:34:- Bro przystawiona do gowy|troch utrudnia prac. - Co?
01:12:39:To adna niespodzianka.
01:12:44:Nie moesz tego wyczy?
01:12:46:- Zablokowa ich?|- Nie wiem.
01:12:49:By moe uda mi si ich spowolni.
01:12:54:Strefa zachodnia i centralna s nasze.|Czekamy tylko na Mai.
01:12:59:Chwila, co jest nie tak.
01:13:01:Uruchamiaj si wszystkie|zabezpieczenia.
01:13:04:Moe kto ma ochot na tani Viagr.
01:13:07:Skoro twoja laska nie yje,|masz tu ogoszenia od panienek.
01:13:14:To e-bomba.
01:13:29:Zaczekaj chwil.
01:13:34:/Mai, co si dzieje?
01:13:36:Mai?
01:13:37:Ach, tak. Taka maa Azjatka,|ktra lubi kopa ludzi?
01:13:41:Przez bardzo dugi czas|raczej z nikim sobie nie pogada.
01:13:46:/Kiedy ostatnio j widziaem,
01:13:47:leaa na dnie szybu windy|z SUVem wepchnitym w tyek.
01:13:52:Co jest? Mow ci odjo?
01:13:55:Suchaj, dupku. Twoja wyprzeda|po poarze wanie si skoczya.
01:14:00:Zwi swj may cyrk|albo tam przyjd i skopi ci tyek.
01:14:04:Nie masz pojcia kim jestem|i do czego jestem zdolny.
01:14:11:/Kiedy skocz t robot,|/czyli ju bardzo niedugo,
01:14:14:skupi caa swoj uwag|/wycznie na tobie.
01:14:19:Chcesz osobistych porachunkw?|Prosz bardzo.
01:14:41:Przekieruj wszystkie zasoby gazu|do tej rozdzielni.
01:14:47:- Mona z tego zadzwoni do Bowmana?|- Jasne. Do kogo tylko chcesz.
01:14:52:- Pocz mnie.|- Teraz?
01:14:53:Tak, teraz.
01:14:58:Tylko nie to.
01:15:02:- To Thomas Gabriel.|- Cholera.
01:15:06:/- Znasz tego gocia?|- Kiedy z nim pracowaem.
01:15:09:/By specem od bezpieczestwa|/w Departamencie Obrony.
01:15:12:Po 11 wrzenia powiedzia|Szefom Sztabw,
01:15:15:e system nie jest bezpieczny.
01:15:17:Chcia radykalnych zmian,|ale go nie posuchali.
01:15:19:- Gabriel nie jest zbyt przyjacielski.|- Serio?
01:15:22:/Kiedy prbowa spraw nagoni,|zniszczyli mu ycie,
01:15:26:/reputacj. Po tym wszystkim|Gabriel znikn.
01:15:30:Mamy dosy powany problem.
01:15:33:Zaczekaj chwil. Co?
01:15:35:Powinnimy si std wynosi.|Natychmiast.
01:15:39:- Kieruj do nas gaz.|- Jaki gaz?
01:15:46:Wszystkie zasoby. Widzisz te|migajce strzaki? Jest le.
01:15:50:To wszystko tu pynie?
01:15:52:Tak. Chyba powinnimy ucieka.
01:15:54:/Suchaj, musz koczy.|Znajd Gabriela!
01:15:57:McClane?
01:16:00:Szybko. Dokocz to.
01:16:08:Szybko! Wiejemy!
01:16:30:Do rodka!
01:17:22:Chod. Musimy si std wydosta.
01:17:25:Po co?
01:17:28:Przesta. To ma jaki zwizek|z tym algorytmem, ktry napisae.
01:17:33:Pomyl. Pom nam wygra.
01:17:35:Wygra?|Kiedy zaczniemy wygrywa?
01:17:39:Oszalae? Rozejrzyj si.|Daleko nam do zwycistwa.
01:17:43:Wanie skopano nam tyki!
01:17:46:Mylisz, e co przed tob ukrywam?
01:17:48:Gdybym wiedzia, czego chc,|z przyjemnoci bym ci powiedzia.
01:17:54:Jezu.
01:18:31:Mag.
01:18:34:wietnie.
01:18:37:Telefon poszed si buja.
01:18:37:- Wyczyli satelity?|- Nie, bateria siada.
01:18:42:- Musimy do niego jecha.|- Do kogo?
01:18:44:Do Maga. To niedaleko.|Mieszka w Baltimore.
01:18:47:- Nie pojad do adnego Maga.|- Przecie chciae, ebym ci pomg.
01:18:51:Zaufaj mi. Musimy jecha do Maga.|To nasza jedyna szansa.
01:19:00:- Moe lepiej polecimy?|- Co?
01:19:03:Jak to?
01:19:12:- Wcinij pas w to okrge.|- W jakie brzowe?
01:19:15:Za to.
01:19:17:W pas w to co i bdzie dobrze.
01:19:20:Wszystko w porzdku?
01:19:22:Troch boj si lata.
01:19:24:- Te kiedy baem si lata.|- Serio?
01:19:26:Tak. Dlatego poszedem na kurs.|eby stawi temu czoa.
01:19:31:- Pomogo?|- Raczej nie.
01:19:34:Czy to...
01:19:38:- powinno wydawa takie dwiki?|- Tak.
01:19:43:Moe lepiej tam pojedmy.|Zrobimy sobie wycieczk.
01:19:45:Uspokj si.|Najtrudniej jest wystartowa.
01:19:47:Serio? Nie wiedziaem.
01:19:49:Szczerze mwic,|odpuciem sobie par lekcji.
01:19:52:Naprawd?|Ale zdobye licencj pilota, tak?
01:20:00:I lecimy.
01:20:07:Cakiem niele.
01:20:11:Jezu, spjrz tylko.|Wszdzie ciemnoci.
01:20:16:Jak znajdziemy dom Maga?
01:20:19:To bdzie jedyny dom,|w ktrym nadal pal si wiata.
01:20:30:Obszar bez prdu powiksza si.|Obejmuje ju poow wybrzea.
01:20:35:Uruchom awaryjne generatory.
01:20:39:Jak oni ominli nasze zabezpieczenia?
01:20:46:W porzdku. Widz go.
01:20:48:- Tam?|- Po lewej.
01:20:55:Chcesz tam wyldowa?
01:20:58:Trzymaj si.
01:21:04:Ogrodzenie.
01:21:08:- Ogrodzenie!|- Widz!
01:21:25:Chod.
01:21:26:Tak, jasne.|Najtrudniej jest wystartowa, co?
01:21:29:Idziemy.
01:21:34:Musisz co wiedzie o Magu.
01:21:36:On szczerze nienawidzi glin,
01:21:38:wic pozwl, e ja bd mwi.
01:21:52:Dobry wieczr, pani Kaludis.
01:21:54:Jest w domu Freddie?
01:21:59:Jestem Matt Farrell,|a to jest... Billy.
01:22:04:Jestemy jego kumplami.|Bylimy razem na obozie kosmicznym.
01:22:09:Freddie!
01:22:12:Freddie?
01:22:13:Gocie do ciebie!
01:22:20:Frederick, syszysz?
01:22:24:Cae Baltimore ci syszy.
01:22:26:- Przyszli twoi koledzy.|- Co? Jacy koledzy?
01:22:30:Ile razy mam powtarza,|eby nikogo tu nie przyprowadzaa!
01:22:34:Czy mnie oczy nie myl?|Mody Han Solo z brod?
01:22:37:Co si stao?|Stracie na wadze.
01:22:39:Nie, przytyem 15 kg.|Kto to jest?
01:22:41:Zreszt niewane.|Co ty tu robisz?
01:22:44:Przez ciebie musz doi 5 generatorw,|eby utrzyma si online.
01:22:48:cigaj ci jacy zabjcy,|wic ta wizyta nie jest mi na rk.
01:22:54:Hej, nie dotykaj tego.
01:22:57:Radio CB?|To troch prymitywne, jak dla was.
01:23:01:Prymitywne? To moje ubezpieczenie|na wypadek koca wiata.
01:23:04:Kiedy padnie ostatni mikrochip,|bd mg nadal pozostawa w kontakcie.
01:23:12:Po co przyprowadzie tu swojego tat?
01:23:14:On jest w porzo.|Krci go subkultura graczy.
01:23:16:Fajny plakat.
01:23:18:Lubisz go?
01:23:20:Nie, zawsze wolaem Gwiezdne Wojny.
01:23:25:Gwiezdne Wojny?|Kim on jest?!
01:23:27:Hej, beczka, nie jestem jego tat.|Jestem glin. Co ty na to?
01:23:31:Ach, tak. Przepraszam i dzikuj.
01:23:33:Dlaczego przyprowadzie glin|do mojego centrum dowodzenia?
01:23:38:Centrum dowodzenia?|To jest piwnica.
01:23:40:- Centrum dowodzenia!|- Bd cicho, McClane.
01:23:42:Powiedz nam wszystko, co wiesz|o Thomasie Gabrielu.
01:23:46:O Thomasie Gabrielu?|A to przepraszam.
01:23:48:Wynocha!|Zabierajcie si std!
01:23:53:- Uspokj si!|- Sam si uspokj. To jest mj dom!
01:23:56:Powiesz mi, co chc wiedzie|albo zatuk ci w twoim domu.
01:24:14:Cztery lata temu Departament Obrony|zwerbowa Thomasa Gabriela.
01:24:19:Ju pierwszego dnia poszed|do swoich szefw i oznajmi,
01:24:22:e caa infrastruktura zabezpiecze|jest podatna na rne ataki.
01:24:26:Powiedzieli, e wezm to pod uwag,|ale on nie odpuci.
01:24:30:Wtargn na spotkanie Szefw Sztabw|i uywajc jedynie laptopa
01:24:35:wama si do systemu|Agencji Obrony Przeciwpowietrznej.
01:24:38:Wtedy przystawili mu do gowy pistolet|i kazali przesta.
01:24:42:Thomas Gabriel to go,|ktry unieruchomi NORAD laptopem
01:24:45:tylko po to,|eby dowie swoich racji.
01:24:47:- Powiedz, jak go znale.|- Skd mam wiedzie?
01:24:51:To duch.|Po prostu znikn.
01:24:53:- Kolejny lepy zauek. Idziemy.|- Zaczekaj.
01:24:56:- Kilka tygodni temu napisaem...|- Algorytm amicy zabezpieczenia,
01:25:01:z ktrego Gabriel|wanie teraz korzysta.
01:25:04:Tyle wiemy. Masz pomys,|do czego moe go wykorzysta?
01:25:07:Nie wiem. Sam si zastanawiaem.|Zobacz.
01:25:11:Jedynym systemem zabezpieczajcym,|ktry korzysta z takiej struktury
01:25:17:jest system|w Agencji Ubezpiecze Spoecznych,
01:25:20:ale nie uywaj tego w caej agencji,|tylko w tym budynku. W Woodlawn.
01:25:26:- Co jest?|- No wanie.
01:25:28:Co? O czym wy mwicie?
01:25:30:- Cign mnstwo prdu.|- Generuj mnstwo ciepa.
01:25:33:- A te wiee chodnicze...|- Wanie.
01:25:36:Halo. Co to jest wiea chodnicza?
01:25:40:Widzisz, co musz znosi?
01:25:42:Due serwery generuj mnstwo ciepa|i trzeba je chodzi.
01:25:47:Dlaczego akurat tam?
01:25:48:Nie wiem, co tam trzymaj,
01:25:49:ale na pewno nie s to numery|ubezpiecze spoecznych.
01:25:57:Wyskoczyo ostrzeenie.
01:25:59:Kto wamuje si do Woodlawn.
01:26:03:Namierzam hosta.
01:26:07:Frederick Kaludis.|Przyjrzyjmy mu si.
01:26:10:Gruby skurczybyk.
01:26:17:McClane.
01:26:18:Gdzie jest teraz jego crka?
01:26:20:Wanie namierzylimy jej komrk.|To ci si spodoba.
01:26:29:Przyjrzyjmy ci si.
01:26:43:- Freddie.|/- Co?
01:26:45:/Dlaczego grzebiesz w mojej sieci?
01:26:54:/McClane.
01:26:55:Mylaem, e ju ci zabiem.
01:26:58:Ju to kiedy syszaem.
01:27:02:Dasz rad go namierzy?
01:27:06:/Detektywie, zasonicie rk kamery|/nie wycza mikrofonu.
01:27:12:Tak.
01:27:14:Wiem, e nie jestem taki genialny,|jak wy.
01:27:19:Ale...
01:27:21:mimo wszystko nadal yj.
01:27:23:Chyba powoli kocz ci si|zasoby bandziorw, co?
01:27:31:Gabriel?
01:27:35:Serio, powiedz mi, jak to dziaa.
01:27:38:Masz jak otwart lini?|0-700-bandzior?
01:27:43:Pewnie cigle prbujesz si dodzwoni|i zamwi sobie
01:27:47:kolejn martw azjatyck dziwk.
01:27:51:Pomijajc to cae kopanie,
01:27:53:ta chuda laska ninja|/bya gorca.
01:27:57:Trudno bdzie znale zastpstwo.
01:28:00:Jeste z siebie bardzo zadowolony.
01:28:02:Mam swoje chwile.
01:28:04:Tak?
01:28:08:Czy to jest wanie jedna z nich?
01:28:14:/Halo?
01:28:15:Tu centrum pomocy.
01:28:18:- Dziki Bogu.|- Czy ona mnie syszy?
01:28:19:Nazywam si Lucy Gennero.|/Tkwi tu od wiekw.
01:28:23:Czy ona mnie syszy?|Lucy, od suchawk.
01:28:26:Prosz si uspokoi.
01:28:27:/Wiemy dokadnie,|/gdzie pani jest.
01:28:31:/Wszystko bdzie dobrze.
01:28:33:Lucy, od suchawk!
01:28:34:Ciszej, John.|Nie widzisz, e rozmawiam?
01:28:40:/Mamy dzisiaj urwanie gowy,|/ale na pewno po pani przyjdziemy.
01:28:45:Nawet jeli osobicie bd musia|/po pani przyj.
01:28:49:Dzikuj.
01:28:50:Czy chce pani,|/abymy kogo powiadomili?
01:28:55:/Tak.
01:28:57:Mojego tat.
01:28:59:Nazywa si John McClane.
01:29:01:/Jest nowojorskim policjantem.
01:29:03:Znajdziemy go.
01:29:04:Prosz cierpliwie czeka.|Przyjdziemy po pani.
01:29:07:Ju wkrtce.
01:29:10:Dzikuj.
01:29:13:Masz wspania crk.|Nie mog si doczeka, kiedy j poznam.
01:29:18:/Co si stao? Mow ci odjo?
01:29:22:No dalej, John.
01:29:25:Zaartuj.
01:29:27:Powiedz co miesznego.
01:29:36:Czekaj. Dokd idziesz?
01:29:39:McClane!
01:29:40:Zaczekaj. Dokd jedziesz?|Co chcesz zrobi?
01:29:44:A jak mylisz?
01:29:46:Zabij palanta i uwolni moj crk.
01:29:49:Posuchaj, to nie bdzie przyjemne.|Powiniene tu zosta.
01:29:52:- Myl, e...|- Hej.
01:29:54:Wywiadczam ci przysug.|Nie warto na mnie stawia.
01:29:58:Reszt zajm si sam.|Dziki za pomoc.
01:30:10:Nie stawiam na ciebie,|ale moe si na co przydam.
01:30:16:Zapnij pasy.
01:30:43:FBI. Wydzia Jersey.
01:30:45:- Mog zobaczy legitymacj?|- Oczywicie.
01:30:59:Mj ojciec jest glin.|Stare nawyki.
01:31:01:Pani ojciec jest mdrym facetem.
01:31:09:Moesz zadzwoni do Bowmana?
01:31:12:Chwila.
01:31:24:Nie dziaa.
01:31:26:Gabriel musia odci|ca czno satelitarn.
01:31:35:Przykro mi z powodu Lucy.
01:31:40:Przepraszam za to wszystko.
01:31:42:To moja wina.|Przeze mnie si w to wpakowae.
01:31:45:Nie masz za co przeprasza.
01:31:52:- Puszczaj, gnoju.|- Narowista dziwka.
01:32:01:Nic ci si nie stao?
01:32:06:Bd grzeczna albo ci skrzywdz.
01:32:08:Tak? To wyjdmy na zewntrz.|Tylko ty i ja.
01:32:12:Zobaczymy kto kogo skrzywdzi.
01:32:15:Taka sama, jak tatu.
01:32:17:Zwi jej rce.
01:32:26:Trey, Gabriel ci wzywa.
01:32:28:- Ju czas?|- Tak.
01:32:34:Zaraz wracam.
01:32:43:Prosz, nie.
01:33:29:W zewntrznym szybie wentylacyjnym|wczy si alarm.
01:33:37:Sprawd to.
01:33:39:Tylko szybko.|Niedugo wyjedamy.
01:33:54:Hej, McClane.|Mamy waciwie jaki plan?
01:33:58:Znale Lucy, pozabija reszt.
01:34:00:Chodzio mi raczej o plan,|jak tego dokona.
01:34:05:Chod.
01:34:08:Wedug schematu wiee chodnicze|znajduj si na najniszym poziomie.
01:34:19:Moje jest zamknite.
01:34:25:Jestemy na dobrej drodze.
01:34:40:Te urzdzenia steruj chodzeniem|serwerw, ktre powinny by...
01:34:46:Jeli uda mi si do nich wama...
01:34:50:i uruchomi alarm...|to postawi na nogi Bowmana.
01:35:01:Kto uruchomi alarm.
01:35:04:Tak, sysz przecie.|Sprbuj go wyczy.
01:35:12:Co si dzieje?
01:35:15:Mamy problem.|W Woodlawn uruchomi si alarm.
01:35:19:To na pewno on.
01:35:20:Co to jest Woodlawn?
01:35:28:Tajny wydzia NSA|na obrzeach Baltimore.
01:35:32:Centrum awaryjne wybudowane|po 11 wrzenia,
01:35:34:ktre ma archiwizowa|informacje finansowe.
01:35:36:Kiedy zaatakowano sie,
01:35:38:wszystkie dane zostay automatycznie|przesane do tych serwerw.
01:35:42:Dane bankw, Wall Street,|duych firm, budet pastwowy.
01:35:45:Powstaa kopia zapasowa|caego dorobku finansowego USA.
01:35:50:Wszystko w jednym miejscu?
01:35:55:- Co Gabriel moe z tym zrobi?|- Jeli by si tam wama,
01:35:58:mgby skopiowa dane|na zewntrzny dysk.
01:36:01:Wtedy miaby do nich dostp|z dowolnego miejsca.
01:36:03:Mgby ukra miliardy $.|Nie namierzylibymy go.
01:36:08:Albo mgby wszystko wykasowa|i cofn nas do redniowiecza.
01:36:13:Dlaczego nikt mi o tym nie powiedzia?
01:36:17:Masz za nisk rang.
01:36:20:Rang?
01:36:24:A skd Gabriel o tym wiedzia?
01:36:32:On to zaprojektowa.
01:36:35:To on napisa ten program.
01:36:37:Wiedzia, e wamanie do systemu|automatycznie uruchomi cay proces.
01:36:43:Wspaniale. Wy, dwaj geniusze,|nie wchodcie mi wicej w drog.
01:36:53:Sprbuj wycign plany|tego miejsca.
01:36:57:Nie ruszaj si!
01:36:59:Odsu si od klawiatury.|Dalej!
01:37:02:W porzdku.
01:37:03:Czekalimy na was.
01:37:09:Ja na ciebie te czekaem.
01:37:38:McClane!
01:37:41:McClane!
01:37:45:Mody!
01:37:47:Matt!
01:38:03:/Emmerson.
01:38:05:Mamy problem z jedn|z wie chodniczych.
01:38:08:Z wie nr 7.|/Sprawd to.
01:38:10:W porzdku.
01:38:22:Powiadom jednostk taktyczn.|Musimy dosta si do Woodlawn.
01:38:26:Miasto jest cakowicie zakorkowane.
01:38:28:To zaatw nam migowiec.
01:38:30:Wszystkie migowce zaj Pentagon.
01:38:33:Natychmiast znajd mi jakie migowce.
01:38:37:Pentagon wysa myliwce|nad Waszyngton.
01:38:40:Niech jeden obserwuje Woodlawn|do czasu, a tam dotrzemy.
01:38:57:Gdzie jest moja crka?
01:38:59:/Russo, zgo si.
01:39:04:Russo wybiera si wanie|/na spotkanie z twoj panienk.
01:39:14:To McClane!|/Jest na 3 pitrze...
01:39:20:/Syszae?
01:39:21:/Zgadza si.
01:39:23:Jestem na 3 pitrze...|i id po ciebie.
01:39:35:Nie ruszaj si.|Przyl lekarza.
01:39:41:Zabij go, to dostaniesz dziak Mai.
01:40:30:Mj algorytm.
01:40:37:Bagam, zadziaaj.
01:41:19:Chc si dobra do forsy.
01:41:46:/Idziesz po mnie, John?
01:41:47:/- Taki masz plan?|- Wanie taki.
01:41:51:Skd pewno, e nie wpakuj|twojej crce kuli w eb?
01:41:54:Boisz si mnie.
01:41:55:Naprawd mylisz,|e si ciebie boj?
01:41:58:Inaczej ju by nie ya.|/Potrzebujesz karty przetargowej.
01:42:09:Stj!
01:42:10:Rce do gry!
01:42:11:Jeli mnie zabijesz,|nigdy tego nie otworzysz.
01:42:17:Odsu si! Dalej!
01:42:26:John, chyba le zaczlimy|nasz znajomo.
01:42:30:I z tego powodu uwaasz,|/e jestem bandziorem.
01:42:33:/Nie moesz bardziej si myli.|Nie ja tu jestem bandziorem.
01:42:36:Ostrzegaem ich przed zagroeniem.
01:42:39:Czy mi podzikowali?|/Nie, zniszczyli mi ycie.
01:42:42:/- Nie chcieli mnie sucha.|- Teraz na pewno suchaj.
01:42:45:Zgadza si.|Wywiadczam temu krajowi przysug.
01:42:51:/Cakowicie go niszczc?
01:42:53:Lepiej, ebym to by ja|ni kto z zewntrz,
01:42:55:jaki religijny fanatyk|napalony na Armageddon.
01:43:00:Wszystko, co zniszczyem,|mona naprawi.
01:43:04:Jeli pastwo zechce za to zapaci.
01:43:07:/Przesta pieprzy.|Od pocztku chodzio ci o fors.
01:43:10:Powinni mi zapaci za moj prac.|Haruj, jak w.
01:43:15:Nie ruszaj si stamtd, dupku.|Nios dla ciebie czek.
01:43:21:Nie mog si z nim dogada.|Ty sprbuj go przekona.
01:43:26:Tato?
01:43:30:/Cze, kochanie.
01:43:32:Teraz zostao ich ju tylko piciu.
01:43:37:Trzymaj si, Lucy.|Id po ciebie.
01:43:50:Czy kto moe zabi tego sukinsyna?
01:43:55:Mamy problem.
01:43:57:W zasadzie to aden problem.|Pomyliem tylko pitra.
01:44:05:Totalny baagan.
01:44:08:Naprawd jestem pod wraeniem.
01:44:11:cignicie danych finansowych|caego kraju zajoby tygodnie,
01:44:14:chyba e wczeniej odciy si sie.
01:44:16:To dlatego zrobie|t wyprzeda po poarze, prawda?
01:44:19:- To genialne.|- Owszem, a teraz sied cicho.
01:44:23:Dupek.
01:44:24:Kim jeste?
01:44:26:Matt Farrell.
01:44:29:Lucy McClane.
01:44:31:Mylaem, e Lucy Gennero.
01:44:35:Nie dzisiaj.
01:44:37:Dasz rad zama szyfr?
01:44:38:Moe, ale bd potrzebowa czasu.
01:44:41:Brzmi optymistycznie.
01:44:44:Zabieramy ich ze sob.
01:44:46:Idziemy.
01:44:51:Gabriel, Pentagon skierowa do nas|myliwiec F-35.
01:44:55:Miej go na oku.
01:44:59:Pobieram kody startowe.
01:45:18:Lepiej zacznij myle|o napisie na nagrobku.
01:45:29:Cholerny chomik.
01:45:31:No chod.
01:45:33:Nie ruszaj si, pajczku.
01:45:39:Wanie tak.
01:46:24:Nie powinna im podskakiwa.|S uzbrojeni.
01:46:28:Zacznij lepiej szuka wikszych jaj,|bo bd ci potrzebne.
01:46:33:Znam ten ton.
01:46:34:Tylko nie przywykem sysze go...|od kogo z wosami.
01:47:14:Bdziemy na miejscu za 15 minut.
01:48:13:Napraw to.
01:48:15:Jeli to zrobi, to mnie zabijesz.
01:48:29:Nie zrobi tego.
01:48:36:- Cholera, nie!|- Robertson za szybko jedzie.
01:48:40:Co?
01:48:41:Co jest nie tak.|Robertson jedzie za szybko.
01:48:48:To nie jest Robertson.
01:48:50:To mj tata.
01:49:03:/Freddie.
01:49:06:/Freddie!
01:49:10:/Tu John McClane.
01:49:11:Wiem, e mnie syszysz.|To twoja czstotliwo, 66.6.
01:49:14:/Dalej, odezwij si, Freddie.
01:49:20:Nie ma tu adnego Freddiego.
01:49:23:Pieprzony palant!
01:49:29:Magu,
01:49:31:uyj swoich sztuczek|i pocz mnie z FBI.
01:49:36:Z dyrektorem Bowmanem.
01:49:38:/Syszysz?
01:49:40:artujesz?
01:49:40:/Mam poczy si z szefem|/wydziau do walki z hakerami? Akurat!
01:49:48:Freddie, do cholery,|oni maj moj crk!
01:49:55:/W porzdku, zaczekaj.
01:49:59:Dziki.
01:50:07:/Tu centrala. Mamy telefon|/do dyrektora Bowmana.
01:50:12:Rozmowa do pana.
01:50:16:- Mw.|- Tu McClane.
01:50:19:McClane?
01:50:19:Gabriel jedzie na pnoc drog 695|w furgonetce HAZMAT.
01:50:24:/Gabriel wyjecha z Woodlawn?|/Wanie tam lecimy.
01:50:27:/Bowman...|On ma moj crk.
01:50:31:Ta furgonetka jest pojazdem rzdowym,|wic powinna mie lokalizator.
01:50:35:Namierzcie sygna,|to znajdziecie go bez problemu.
01:50:38:- Podaj numery.|- Dobrze.
01:50:40:Ju dyktuj.
01:50:42:G... T...
01:50:45:592...
01:50:48:N.
01:50:49:Zapisaem.|McClane, gdzie jest Farrell?
01:50:52:Z nimi.
01:50:54:/Posuchaj.
01:50:56:Sprbuj odbi Lucy.
01:50:59:Ale jeli co mi si stanie,|/wylij tam ca kawaleri, syszysz?
01:51:04:Ca armi.
01:51:06:Nie pozwl, eby ten maniak|skrzywdzi moj crk.
01:51:08:- Nie martw si.|- Daj mi sowo.
01:51:13:Masz moje sowo.
01:51:15:Bez odbioru.
01:51:24:To ten F-35.
01:51:29:cigne kody startowe?
01:51:31:- Trey, masz kody startowe?|- Tak.
01:51:34:Moesz poczy mnie z pilotem?
01:51:53:Namierzam czstotliwo.
01:52:00:Wprowadzam kody startowe.
01:52:09:AV-81.
01:52:11:AV-81, tu centrum dowodzenia marynarki.
01:52:16:/Odbir.
01:52:17:Namierzylimy pojazd terrorystw.|To dua ciarwka.
01:52:21:/- ciga furgonetk HAZMAT.|/- Widz ich.
01:52:24:Masz zezwolenie na zniszczenie celu.
01:52:27:/Zrozumiaem.
01:52:39:Co jest?
01:52:49:Cholera!
01:52:53:Strzelasz do niewaciwego gocia!
01:53:02:Tatu chyba jednak nie przyjdzie.
01:53:18:Hej!
01:53:19:Palant!
01:54:08:To wszystko?
01:54:12:Tylko tyle potrafisz?
01:57:14:Wyjedamy std za 3 minuty.
01:57:20:Ty masz jedn.
01:57:22:Zasady nie ulegy zmianie.|Jeli to zrobi, zabijesz mnie.
01:57:30:Matthew.
01:57:31:Matthew!
01:57:34:Suchaj uwanie.
01:57:37:- Zasady zawsze mona zmieni.|- W porzdku.
01:57:40:- Zastrzel j za 10 sekund.|- Zaczekaj.
01:57:43:9...
01:57:45:Nie mog.
01:57:46:8...
01:57:55:Dobrze!
01:57:59:- Dobrze!|- 6...
01:58:03:Przesta!|Zrobi to!
01:58:23:Lec tu federalni.
01:58:25:Zaaduj wszystko do samolotu.
01:58:36:- Tato!|- Uwaaj.
01:58:38:Nie martw si, skarbie.
01:58:40:Wszystko bdzie dobrze.
01:58:44:Tato!
01:58:53:Przytrzymaj to.
01:59:20:Jezu Chryste!
01:59:22:Trzymasz j?
01:59:24:Na pewno?
01:59:28:Nieza prba.
01:59:31:Matthew!
01:59:33:W porzdku!|Ju bior si do roboty!
01:59:44:McClane.
01:59:46:Zrobisz co dla mnie?
01:59:51:Wiem, e powoli gasn ci wiata,
01:59:53:ale sprbuj jeszcze troch wytrzyma.
01:59:55:Jak tylko Matthew zrobi swoje,|zabij go i twoj crk te.
01:59:59:Chc, eby na to patrzy.
02:00:03:Cholera. Matthew?
02:00:05:Za 10 sekund odzyskasz fors|i bdziesz mg znikn.
02:00:09:Nikomu nie musi sta si krzywda.
02:00:10:Jeszcze kilka sekund.|Wytrzymaj.
02:00:12:McClane!
02:00:15:Wytrzymaj.
02:00:18:Na nagrobku wyryj ci:
02:00:20:"Zawsze w zym miejscu|w niewaciwym czasie."
02:00:24:A nie lepiej,|"Yippie-ki-yay, skurczybyku"?
02:00:42:Tato!
02:00:45:- Cay jeste?|- Tak.
02:00:51:Wiedziaam, e po mnie przyjdziesz.
02:00:54:Ju dobrze.
02:01:11:Sta!
02:01:13:Stjcie! On jest w porzdku.
02:01:21:Pom tacie wsta.
02:01:24:Zaczekaj.|Chyba jednak tu posiedz.
02:01:29:Tato, kompletnie ci odbio.
02:01:32:- O co ci chodzi?|- Strzelie do siebie.
02:01:34:Wtedy to wydawao si by|dobrym pomysem.
02:01:37:Nie mw im, e to zrobiem, dobrze?
02:01:51:Dziki za pomoc, John.
02:01:56:Nic mu nie jest?
02:01:59:Mam podnie rce?
02:02:02:Mam je opuci?
02:02:05:Pewnie umrze na skutek wstrzsu|w drodze do szpitala.
02:02:12:No dobrze.
02:02:15:Zaraz wracam.
02:02:21:- I jakie to uczucie zosta postrzelonym?|- Fajne.
02:02:24:Go da mi... jak to si nazywa?|Morfin.
02:02:27:- Zapracowae na Lilijk.|- Tak.
02:02:31:Ale nie mam pojcia, co to znaczy.
02:02:34:- Poza tym laskom podobaj si blizny.|- Serio?
02:02:39:Nie ta.
02:02:41:Co?
02:02:42:- Nawet o tym nie myl.|- Skd wiesz, o czym mylaem?
02:02:45:Mwia co o mnie?
02:02:47:Chyba co midzy nami zaiskrzyo.
02:02:49:Wyhamuj. To morfina zaczyna dziaa.
02:02:54:Poza tym...
02:02:55:po tym wszystkim, co przeszlimy...
02:02:57:nie chciabym ci zatuc na mier.
02:03:00:To by byo do kitu.
02:03:04:- Gotowy do drogi?|- Tak, moemy jecha.
02:03:06:Trzymaj si.|Zobaczymy si w szpitalu.
02:03:13:Hej.
02:03:15:Dziki, e uratowae ycie|mojej crce.
02:03:20:A co innego miaem zrobi?
02:03:24:I to wanie czyni ci tym, kim jeste.
02:03:29:Tak.
02:03:36:I co?
02:03:37:Mwi co o mnie?
02:03:40:- Jezu, Lucy.|- No co? Tak tylko pytam.
02:03:47:Nie do si dzisiaj nacierpiaem?
02:03:49:Do szpitala.
02:03:53:Odwied www.NAPiSY.info
